molot ciężko odrywa
części do wózków widłowych |hurtownia kosmetyczna |miedź„molot ciężko odrywa się od ziemi i powoli wspina coraz wyżej, walcząc z porywistym, bocznym wiatrem.
Po kilku minutach nikną w wieczornej mgle kontury włoskiego brzegu. W dole tylko morze. Kierunek lotu — okupowana Polska. Zapada mrok. Eksperymentalna operacja „Pierwszy Most" połączona z lądowaniem na tajnym lotnisku w kraju i powrotem, jeszcze tej samej nocy, do Brindisi — rozpoczęta.
Zmrok stopniowo przechodzi w czerń nocy. Błyskają gwiazdy. Zza chmur wyłania się raz po raz srebrna tarcza księżyca — jest pełnia. Blada poświata z trudem przenika przez jedyny odsłonięty iluminator, rozpraszając nieco ciemności panujące wewnątrz samolotu. Majaczą zarysy walcowatych zbiorników paliwa, wbudowanych dodatkowo wzdłuż obu bocznych ścian kadłuba. Między nimi biegnie środkiem wąziutka „ścieżka" do kabiny pilotów. Dla nas pozostało trochę miejsca w tak zwanym przedsionku.
Siedzę na podłodze, oparty plecami o ścianę, tuż przy luku wyjściowym. W zasięgu ręki teczka z osobistymi rzeczami i żółty neseserek z pocztą dla kraju. Po przeciwnej stronie, w podobnej pozycji rotmistrz „Sarna".
Ruchy krępuje uprząż piersiowego spadochronu, naciągnięta na cywilny płaszcz. Ale najbardziej przeszkadzają wypchane dwoma pistoletami oraz amunicją kieszenie i ten cholerny zatrzask, spinający szelki uprzęży akurat na samym mostku. W duchu ślę „wiązki" swoim niedawnym mocodawcom, którzy nie zatroszczyli się choćby o minimum wygód na czas wielogodzinnego lotu.“(2)
PageRank - DVKO |magazyny kraków |moj-kredyt.net